Miejsce okazało się świetne, spokojne, ciche, pozwalające na odpoczynek który dawno nam się marzył.
Pojechaliśmy z dzieciakami na kwaterę w ciemno: obejrzane w internecie i zadzwonione dwa razy. Koleś wydał się sympatyczny i prawdziwy...
Google maps poprowadziło nas przez wawę - ostrołęka - ruciane nida - mikołajki - KOZIN
Droga minęła średnio bo zaspaliśmy i zamiast wyjechać o 1 w nocy wyjechaliśmy o 4... no i oczywiście była moja wina hahahaha......
Przed nami 420 km - start
Pojechaliśmy przez warszawę no i mam za śpiochostwo_____ 2h przez samą wawę, karmionko-cyconko na przystanku i jazda dalej ;)
Reszta podróż przebiegła bez problemów, dzieciaki nie marudziły więc mogłem cisnąc.
Dojechaliśmy na miejsce ok 11.30,
| Nasza kwatera |
| Teren do użytkowania - prywatna plaża i nie tylko... |
Mazury przywitały nas pięknie. Jeziora, powietrze, niesamowite drogi obrośnięte po obu stronach drzewami tworzące niesamowity szpaler-tunel______efekt powala ;)
Po przyjeździe i poznaniu gospodarza od razu wiedzieliśmy że będzie super. Facet sprawiał wrażenie miłego i bezproblemowego. Nie zażądał od nas ani dowodów ani kasy za kwaterę. Szok pierwszy raz nas to spotkało. ..... Na naszych wcześniejszych wyjazdach zawsze gospodarze zaczynali od " proszę dowód i pieniądze za kwaterę" mega plus dla Willi na Wzgórzu w Kozinie.
Kozin miejscowość w połowie drogi Mikołajki <--> Giżycko.
Wioska: jedna ulica, sklepo-baro-keja, dużo kwater i domów do sprzedaży, ogólnie dla nas bomba :)
Kozin leży przy cudownym jeziorze Jagodne które łączy szlak giżycko-mikołajki.
Uwielbiamy miejsca spokojne, niezaludnione "wczasowiczami" i "takzwanymi" ogłupiaczami (wszędobylskie kramy kramiki, pożeracze kasy)
Niebawem napiszę więcej ;)
Było wspaniale,jak zwykle zresztą na naszych wyjazdach:)A pamiętasz jak wszystko sprzysięgało się przeciw nam? No, ale ostatecznie udało się,a największym zaskoczeniem to chyba totalny brak komarów:)*
OdpowiedzUsuń na zawsze